Menu główne

Pogoda

Historia

Lata 1360-1772


Nie sposób ustalić dokładnej daty powstania Uścia Solnego. Lokowanie miasta na tzw. prawie niemieckim zwanym inaczej magdeburskim przez króla Kazimierza Wielkiego w dniu 18 maja 1360r., nie było jednoznaczne z powstaniem samego Uścia. Z zachowanych dokumentów jednoznacznie wynika, że miasto Uście Solne istniało już znacznie wcześniej a lokowane było zapewne na tzw. prawie średzkim. Ponowna lokacja miasta podyktowana była zapewne korzyściami płynącymi z prawa magdeburskiego.



Płyta pamiątkowa


Z czasami ostatniego Piasta wiąże się okres największej prosperity miasta, które swój rozwój zawdzięczało głównie prowadzeniu handlu solą wydobywaną w Bochni. Pozycja mieszczan z Uścia była na tyle silna,że w czasie pobytu króla w mieście w dniu 25 stycznia 1363 r. uzyskali oni zwolnienie z ceł w m.in. Opatowcu, Skalbmierzu, Nowym Mieście Korczynie, Proszowicach, Tarnowie i Jędrzejowie.


W 1364 r. król włączył do miasta pobliskie Czasławice (obecnie Cząsławice), a po wykupieniu w latach 1360-1370 wsi Miodary (dzisiejsze Niedary) od klasztoru Norbertanów w Brzesku-Hebdowie, podporządkował ją miastu i włączył w skład parafii uścieckiej. To samo uczynił też z niedalekim Barczkowem.


Rozwojowi Uścia z całą pewnością przysłużyło się dogodne położenie przy ważnych szlakach handlowych, a spora ruchliwość na tych szlakach musiała sprzyjać wymianie handlowej, nawiązywaniu kontaktów itp., kwestię tę opisał historyk F. Kiryk słowami "Dogodne usytuowanie miasta nad drogami wodnymi i lądowymi sprzyjało rozwojowi kontaktów handlowych z innymi ośrodkami miejskimi. [...] w tym i portów wiślanych oraz bałtyckich, dokąd docierali niewątpliwie wodami Wisły. W samym Uściu S. zlokalizowano (zapewne już za Kazimierza W.) komorę celną, wydzierżawianą potem wraz z miastem kolejnym tenutariuszom. Z 1362 r. pochodzi wiadomość o drodze solnej z Bochni przez Uście S. ku Słomnikom, gdzie łączyła się ze szlakiem krakowsko-toruńskim; później poświadczają ją znane wzm. O podróżach króla i książąt litewskich oraz ich dworów z 1394 r., udających się z Bochni przez Uście S. i przeprawę wiślana w kierunku NM Korczyna i Sandomierza lub w kierunku Działoszyc, Skalbmierza i Słomnik. Z traktu tego korzystali od XIV w. nie tylko bochnianie, lecz także kupcy sądeccy, chętnie omijający Kraków". Potwierdzeniem stosunkowo silnej pozycji mieszczan z pewnością będzie też fakt procesowania się ich w latach 1445 i 1446 z biskupem Zbigniewem Oleśnickim, jedną z najważniejszych postaci ówczesnej Polski. Przedmiotem sporu była zaś napaść mieszczan na rybaków z Jaksic, wsi należącej do tegoż biskupa, położonej na drugim brzegu Wisły.


Uście Solne jako własność królewska było cząsto przez kolejnych monarchów puszczane w dzierżawę. W 1410r. miasto zostalo wydzierzawione Watróbkom ze Strzelec. W rekach tego rodu Uscie pozostawalo do roku 1500. Kiedy to dzierzawa podzielona zostala pomiedzy licznych spadkobierców rodziny. W 1519 r. calosc dóbr otrzymal od króla Zygmunta Starego Mikolaj Morski z Morska, w zamian za prawo do polowan na jelenie nad Raba. W roku 1595 lub dopiero po roku 1602 dzierzawca Uscia zostal Aleksander Fredro. Kolejni tenutariusze miasta to Mikolaj Kolaczkowski, Andrzej Zborowski, Stefan Gruzinski, podkomorzy krakowski Marcin Chelmski, lowczy krakowski Jan Scibor Chelmski. Chełmscy byli też pierwszymi starostami miasteczka, gdyż od XVII w. Uście wraz z Niedarami tworzyło starostwo niegrodowe. Z końcem XVII w. posesorem był Stanisław Piegłowski, natomiast od roku 1759 na mocy przywileju króla Augusta III łowczy sandomierski Teodor Zieliński. W roku 1770 jako właściciel starostwa wymieniany był podkomorzy nadworny Franciszek Zieliński, płacący z tego tytułu kwartę w wysokości 1081 zł. 21 gr. i hibernę 1214 florenów. Stosunki mieszkańców Uścia z kolejnymi dzierżawcami nie układały się za dobrze. Głównie ze względu na ich dość rabunkowy sposób gospodarowania, w wyniku którego m.in. stan posiadania miasta skurczył się z 24 łanów do zaledwie 3. Często w obronie mieszczan musiał też interweniować król. Tak było na przykład w sporze miasta ze Stanisławem Morskim w roku 1595, któremu król wypominał nocne najścia na domy, zabieranie mieszczanom pól i bydła, więzienie ich i skazywanie na karę śmierci bez przyczyny.



Lata 1772-1918


Po I rozbiorze Polski w 1772 r. Uście jako była królewszczyzna przeszło pod zarząd "Kamery" austriackiej. Jednak już 23 lipca 1817 roku zostało sprzedane na licytacji za 93150 zł reńskich Antoniemu de Kriegshaber, austriackiemu dostawcy wojskowemu. Rozbiory sprawiły, że Uście stało się miasteczkiem przygranicznym. Tutaj swą siedzibę znalazła jedna z dwóch na terenie cyrkułu bocheńskiego sekcji straży finansowej, tzw. Finanzwache. Sekcją tą kierował Rajmund Heim, któremu podlegało około 100 osób, jej zadanie polegało na strzeżeniu linii Wisły i poborze myta rogatkowego w Wojniczu, Bochni i Wiśniczu.


Pomimo, że Galicja nie była teatrem działań głównych polskich zrywów narodowowyzwoleńczych XIX-go w. to jednak Uścianie brali w nich udział. Wiadomo o co najmniej jednym uczestniku powstania listopadowego, Antonim Kukulskim, żołnierzu pułku czwartaków, biorącym udział w bitwie pod Grochowem i Ostrołęką, gdzie też został ranny. Pewny jest także udział kilkunastu Uścian w powstaniu styczniowym, mieli oni nawet swój sztandar. Natomiast w czasie rabacji galicyjskiej mieszkańcy Uścia ukrywali okoliczną szlachtę, a niejaka Marianna Soja z rodziny Hełpów ocaliła życie ówczesnemu proboszczowi uścieckiej parafii ks. Wincentemu Czerwińskiemu przebierając go w swoje kobiece ubranie i ukrywając w stodole.


Na początku XX-go stulecia Uście Solne po raz pierwszy straciło prawa miejskie,jednak działania rady gminnej z naczelnikiem Franciszkiem Gadowskim na czele, sprawiły, że już w roku 1910 Uście ponownie zaliczono do grona miast.


Okres I wojny światowej boleśnie odcisnął się w historii Uścia Solnego. Kilkudziesięciu mężczyzn zostało zwerbowanych do CK armii austrowęgierskiej, część zgłosiła się do Legionów Polskich, kilkunastu z nich zginęło na froncie. Dobrowolnie do pójścia na front (zapewne w charakterze sanitariuszek) zgłosiły się dwie kobiety, z których jedna, Wiktoria Machnicka została później odznaczona Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Bezpośrednie działania zbrojne także nie ominęły tego terenu, w roku 1914 w listopadzie, do połowy grudnia front zatrzymał się na linii rzeki Raby, tym samym Uście wraz z całym powiatem bocheńskim znalazło się pod okupacją rosyjską. Podczas walk o przeprawy na Rabie, na skutek ostrzału artyleryjskiego Uście zostało w znacznym stopniu zniszczone.


Kwatera wojskowa na cmentarzu parafialnym



Lata 1918-1939


Niedługo po zakończeniu I wojny światowej wybuchła kolejna, polsko-bolszewicka, w której ochotniczy udział wzięło kilkunastu mieszkańców Uścia. Jednak lata dwudzieste to w głównej mierze czas odbudowy państwa. W Uśćiu odbudowano i rozbudowano kościół parafialny, powstała m.in. nowa plebania oraz okazały budynek urzędu gminy miejskiej, w którym swą siedzibę miał także posterunek policji, areszt, urząd pocztowy oraz mieszkanie dla sekretarza gminy.


W roku 1934 Uście po raz drugi i ostateczny traci prawa miejskie na skutek reformy samorządowej. Od tego roku stało się siedzibą gminy zbiorowej, w skład której wchodziły jeszcze miejscowości Barczków, Bessów, Bieńkowice, Cerekiew, Drwinia, Grobla, Niedary, Popędzyna, Świniary, Trawniki, Wola Drwińska i Wrzępia.



Lata 1939-1945


Kampania wrześniowa


II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 r., już tego samego dnia nad Uściem pojawiły się nisko przelatujące niemieckie samoloty. 3 września w naszej miejscowości pojawili się pierwsi uciekinierzy zmierzający na wschód. Fala uciekinierów nasiliła się znacznie w kolejnych dniach. Część z nich przeprawiała się w rejonie Uścia na drugi brzeg Wisły. Również spora część mieszkańców Uścia zdecydowała się wyjechać. Wycofujące się oddziały polskie w celu usprawnienia przeprawy przez Rabę zbudowały most, który prawie natychmiast został zbombardowany przez samoloty niemieckie i tym samym poważnie uszkodzony. Wojska hitlerowskie wkroczyły do Uścia 8 września około 9 godz. rano. Bezpośrednich działań wojennych na terenie Uścia w zasadzie nie było, jednak ze wspomnień niektórych uciekinierów wynika, że w polach między Starym Uściem a Błoniem rozstrzelano dwóch niemieckich szpiegów. W rejonie Jusna natomiast miała miejsce bliżej nieokreślona potyczka, w wyniku której zginęło od jednego do pięciu polskich żołnierzy.


Z pośród około 60 Uścian, którzy wzięli udział w kampanii wrześniowej zginęło troje. Michał Frąś (w obronie Warszawy), Aleksander Różycki i Adam Różycki. Conajmniej kilku dostało się do niewoli, byli to m.in. Ludwik Różycki (przetrzymywany do września 1944 r. kolejno w Stalagu XVII A, XIII B, XIII E, XIII F), Jan Rataj (przetrzymywany do lipca 1943 r. w Stalagu XIII A), Jan Plebanek (wzięty do niewoli 16 września w Brzezanach, przetrzymywany w Stalagu II C, nr. jeniecki 234), Paweł Słowik (przetrzymywany do marca 1945 r. kolejno w Stalagu IX A, następnie w Nieder-Werbe i Basdorf), Józef Mączka podoficer 48 pułku piechoty, Stanisław Chropała (przetrzymywany do lipca 1940 r. w Stalagu III B), Tadeusz Jarosz plutonowy pułku radiotelegraficznego (wzięty do niewoli w Hrubieszowie 10.09.1939, przetrzymywany w Stalagu II A w Neubrandenburg, numer jeńca 12760,zwolniony 16.09.1940), Władysław Gajos-starszy strzelec policji pomocniczej (przetrzymywany w Stalagu XXI A, nr. jeniecki 8323, zwolniony 22-11-1940). Z kolei do radzieckiej niewoli dostał się Jan Bryła, który w 1940 r. został zamordowany w Miednoje, podobny los zapewne spotkał zawodowego oficera Jana Ścieżkowskiego. Natomiast kilkadziesiąt lat po wojnie medalem "Za udział w wojnie obronnej 1939" został odznaczony Józef Gadowski i Franciszek Rudnik.



Okupacja


Przez pierwsze kilkanaście dni po przejściu frontu w Uściu nie było żadnej policji ani władzy niemieckiej. Niemniej jednak już 18 listopada aresztowano kierownika szkoły Jana Noconia pod zarzutem zorganizowania "Wolnościowo-niezawisłego zebrania" w dniu święta niepodległości Polski, a 24 grudnia nakazano zamknąć bibliotekę TSL. Jeszcze przed końcem roku powróciły do Uścia cztery rodziny, które przed wojną przesiedliły się na Pomorze. Od roku 1940 zaczęły się represje gospodarcze. Polegały one głównie na przymusowej pracy przy zwózce drzewa z Lasu w Bratucicach, pracach melioracyjnych m.in. nadsypywaniu wałów Wisły oraz na odstawianiu co około dwa tygodnie kontyngentu w inwentarzu żywym (bydło i świnie). Odstawiano również kontyngenty w zbożu, ziemniakach i sianie. W październiku założono zlewnię mleka, do której ludność musiała przymusowo odstawiać mleko. 18 lipca 1943 r. z powodu rzekomo złej jakości odstawianego mleka przybył do Uścia oddział około 20 żołnierzy na czele z żandarmem Urlichem Stobleiterem, który przeprowadził karną rewizję po gospodarstwach rekwirując 86 krów oraz cielęta i świnie, w sumie ponad 150 sztuk.

W maju 1940 roku po raz pierwszy wywieziono na przymusowe roboty do Niemiec 16 osób, następne były wysyłane w kolejnych latach. Z tego też powodu wzrosła liczba małżeństw gdyż żonaci nie byli wysyłani na roboty do Rzeszy.


Niektórzy mieszkańcy wywiezieni na przymusowe roboty


Imię i nazwisko Czas i miejsce Pracodawca
Andrzej Gadowski II 1943 - IV 1945 Ternitz (Neunkirchen) J. Tisch
Władysław Gadowski październik 1944 b/d
Franciszek Słowik VIII 1940 - V 1945 Mailberg b/d
Józef Słowik październik 1939, Uście Solne b/d
Władysław Słowik IX 1940 - I 1942 Stuppach; II 1942 - VI 1942 Pottaschach (Wiener Neustadt); VII 1942 - V 1945 Putzmannsdorf Jakob Lang
Józefa Niedziela IV 1943 - IV 1945 Weimar Tirosz Pabrot
Adela Rataj I 1940 - V 1945 Schaab b/d
Adam Rataj V 1940 - XI 1942 Fuechtorf; XII 1942 - V 1945 Ostenfelde b/d
Stanisław Moroński XII 1939 - I 1945 Niepołomice b/d
Andrzej Rataj II 1942 - IV 1945 Gutenmann (Neukirchen) J. Hoedl
Franciszek Wygaś V 1940 - IV 1945 Warendorf b/d
Genowefa Czajka V 1940 - V 1945 Feldkirchen b/d
Janina Misiorowska XII 1939 - V 1945 Gries (Bischofshofen) Matthias Lanner/Meisnitzer Johann
Zofia Prolejko IV 1940 - IV 1945 Mistelgau (Bayreuth) b/d
Tadeusz Kordek IV 1941 - XII 1942 Gronatshof, Matzenhof; I 1943 - IV 1945 KL Sachsenhausen b/d
Zofia Kaim IV 1940 - XI 1943 Płąchawy (Chełmno) Hanna i Otto Dingerdissen
Maria Asboth VI 1941 - XII 1942 Mototoheim-Franzensdorf; I 1943 - XII 1943 Franzensdorf (Gaenserndorf) Anton Raidl
Józef Piwowarczyk 03.1941-08.1944, Aleksandrowice b/d
Franciszek Siudak 04.1940-04.1941, Płąchawy b/d
Marianna Zagól 02.1940-05.1945, Uście Solne b/d
Anna Kwiatkowska wróciła z Elikosen 15.04.1946 b/d

Kilkoro mieszkańców bądź też ludzi pochodzących z Uścia dostało się do obozów koncentracyjnych gdzie część z nich zginęła. Tragiczny zwłaszcza był los pochodzącej z Uścia Heleny Wojnar z domu Bardel, której rodzina życiem przypłaciła konspiracyjną działalność w AK dwóch synów - Tadeusza i Jerzego. Obaj zginęli w obozach w głębi Rzeszy (Tadeusz 19-V-11944, Jerzy 3-V-1945). Natomiast Helena Wojnar wraz z córką Jadwigą zostały zagazowane w KL Auschwitz (Jadwiga 13-XII-1943, Helena 20-XII-1943).


Więźniowie obozów koncentracyjnych pochodzący z Uścia Solnego


Imię i nazwisko Okres uwięzienia i miejsce Uwagi
Władysław Przewłocki b/d -
Aleksander Rataj b/d -
Władysław Kowanetz przed 1942 KL Auschwitz, w 1942 przeniesiony do KL Mauthausen z zawodu urzędnik, numer obozowy w KL Auschwitz 29638
Stanisław Szywalski od 14.III.1943 Flossenbürg; od 03.VII.1943 Dachau (Stammlager) numer obozowy w Dachau 49317
Paweł Kostucha od VIII.1943 KL Gross-Rosen Aresztowany w Bochni w maju 1943 i uwięziony w Krakowie na Montelupich, przeniesiony do KL Gross-Rosen, gdzie pracowal w podobozie Landeshut w zakładzie Arado-Werke Gmbh. numer obozowy 6606.
Jakub Słowik KL Auschwitz Data śmierci 05.09.1942. Z zawodu monter
Maria Koczwańska 19.I.1943 - 20.XII.1943 KL Auschwitz numer obozowy 29745
Helena Wojnar 1943 - 20.XII.1943 KL Auschwitz numer obozowy 50805
Zygmunt Szwimmer Uwięziony 13.08.1944 KL Mauthausen numer obozowy 85982, z zawodu szewc
Edmunt Szwimmer Uwięziony 13.08.1944 KL Mauthausen numer obozowy 85981, z zawodu kamasznik
Jan Śliwka 10.1941-04.1942, obóz w Potulicach -
Hendel Monderer Data smierci 26.02.1943 KL Auschwitz -
Marian Plebanek Uwięziony 26.01.1945 Dachau numer obozowy 138676

Należy też wspomnieć siostrę zakonną Honoratę Bojdo, która długie lata spędziła na posłudze w Uściu zarówno przed jak i po wojnie. W czasie której była więźniem KL Auschwitz i KL Ravensbrück. Kolejną ofiarą hitlerowców była urodzona i zamieszkała w Bochni Sara Shtiglitz, która została zastrzelona w Uściu 14.08.1943, w wieku 54 lat.


Władysław Kowanetz, zdjęcie obozowe.

Władysław Kowanetz



W 1941 r. rozporządzenie władz niemieckich nakazało odstawić kościelne dzwony na cele wojenne. 27 sierpnia wyznaczeni do odwiezienia dzwonów do Bochni Franciszek Pawlik i Wojciech Rzepka ukryli największy z dzwonów w stawie na Starym Uściu u Franciszka Gadowskiego jednakże później został on zakopany w ziemi na osiedlu Wojciecha Rzepki. Po raz pierwszy ukryty dzwon odezwał się z wieży kościelnej w 1945 r. podczas nabożeństwa rezurekcyjnego.


DzwonDzwon


W sierpniu 1944 r. Niemcy rozpoczęli budowę systemu umocnień od Świniar, Niedar po Bochnię, wchodziły one w skład większej linii obronnej OKH-Stellung a2. Do budowy tych umocnień przymusowo spędzano (również w niedziele) ludność całej okolicy a nawet z dalszych miejscowości. W ramach tych prac w grudniu wybudowano również most na Rabie. Całe przedsięwzięcie prowadziła organizacja TODT a w budynku gminnym zakwaterowano oddział policji niemieckiej nadzorujący pracujących.



Ruch oporu


Działalność konspiracyjna mieszkańców Uścia jest bardzo mało znana ze względu na nikły stan zachowanych materiałów źródłowych. Na naszym terenie działały głównie Bataliony Chłopskie i Armia Krajowa. Funkcjonowała tu też komórka PPR, lecz nie odgrywała ona jakiejś specjalnej roli ograniczając się zapewne jedynie do kolportażu podziemnej prasy. Pewne ożywienie przyniosło jej dopiero powołanie w 1944 r. Krajowej Rady Narodowej.

Przypuszczalnie największą liczbę członków posiadały Bataliony Chłopskie a to ze względu na silną pozycję ludowców w przedwojennym Uściu. Do konspiracyjnej działalności w bocheńskiem Stronnictwo Ludowe przystąpiło w marcu 1940 r. organizując powiatowe kierownictwo pod kryptonimem "Trójkąt" i "Nadleśnictwo". Natomiast w poszczególnych gminach powstały tzw. "Leśniczówki". Zbrojnym ramieniem organizacji była tzw. "Chłostra" przemianowana w 1941 r. na "Bataliony Chłopskie".

Z potrzeby chwili "Chłostra" powołała do życia Oddziały Specjalne do walki z nadużyciami urzędników w służbie okupanta, nieuczciwymi policjantami granatowymi, producentami bimbru, przejawami bandytyzmu, donosicielstwem, itp. zjawiskami. Jednym z takich oddziałów, powstałym na terenie gmin Uście Solne, Bogucice i Zabierzów Bocheński był oddział partyzancki "Odwet" pod dowództwem pochodzącego ze Śląska Alojzego Świerkota ps. "Ryś".

Partyzanci BCh "Odwet"

Partyzanci BCh Odwet

Oddział ten działał przede wszystkim w powiecie bocheńskim ale czasem i na terenach przyległych powiatów. Już 28 lipca 1940 r. przy promie na Wiśle w Świniarach miała miejsce sześcioosobowa zasadzka tego oddziału na dokuczliwego policjanta granatowego z Uścia. Rozbrojono wówczas 2 policjantów, zdobyto 2 karabiny, 50 sztuk amunicji, 2 rowery, 2 pary butów, 2 mundury i pasy. Wymierzono im po 20 batów dla "opamiętania się", pouczono jak mają postępować z ludnością i puszczono wolno. 17 września 1943 r. oddział przeprowadził akcję na posterunek policji granatowej i Urząd Gminy w Uściu. Z posterunku zabrano 8 karabinów i 80 sztuk amunicji, natomiast z Urzędu Gminy 4 maszyny do pisania, powielacz i 16262 zł. Sekretarzowi Gminy wymierzono 20 batów, spalono też wszystkie dokumenty (prawdopodobnie spłonęły wówczas zabytkowe dokumenty miejskie w tym przywileje królewskie). Kolejna akcja na terenie miejscowości miała miejsce 19 marca 1944 r. kiedy to w Uściu i we Wrzępi zniszczono w sumie 11 bimbrowni. Z kolei 22 września 1944 r. oddział przeprowadził akcję na magazyn w Bieńkowicach skąd zabrano 6 ton zboża wystawiając kwit, że zabrane zboże jest przeznaczone na potrzeby Wojska Polskiego. Zboże przekazano "Leśniczówce" Uście Solne do jej dyspozycji.

To tylko niewielka część działań BCh na tym terenie, podobne do opisanych akcje przeprowadzano w całym powiecie.

W listopadzie 1939 r. decyzją gen. Władysława Sikorskiego utworzono Związek Walki Zbrojnej, któremu miały się podporządkować wszystkie organizacje wojskowe na terenie kraju. Rozkazem z 14 lutego 1942 r. ZWZ został przemianowany na Armię Krajową.

Na bocheńszczyźnie Obwód AK nosił kryptonim "Wieloryb" i podzielony był na 6 placówek odpowiadającym terytorialnie jednej lub dwóm gminom zbiorowym. Placówka w Uściu nosiła nazwę "Lin" i terytorialnie obejmowała obszar gmin Uście i Bogucice. Jej pierwszym komendantem był ppor.rez. Stanisław Grela ps. "Stańczyk", pełniący również funkcję oficera wywiadu placówki. Jego zastępcą i późniejszym komendantem był ppor.rez. Franciszek Grzesik ps. "Granicki".

Mapa

Po reorganizacji Obwodu w połowie 1943 r. z oddziałów AK utworzono 12 Pułk Piechoty Ziemi Bocheńskiej. Trzeci batalion tegoż pułku o kryptonimie "Motyl" wystawiały placówki "Pstrąg", "Lin", "Szczupak" oraz kompania Obwodu NOW "10". Dowódcą 13 kompanii tego batalionu był wspomniany już Stanisław Grela.

Niestety niewiele wiadomo o działaniach Akowców z Uścia. Na pewno brali udział w organizacji i zabezpieczeniu zrzutu broni i cichociemnych na lądowisku "Koliber 2" na łąkach pod Dziewinem w nocy 24/25 maja 1944 r. Operacja zrzutowa nosiła kryptonim "Weller 23", w skład ekipy zrzuconych cichociemnych wchodzili: ppor. piech. Bronisław Karol Konik ps. "Sikora", por. piech. Zbigniew Mieczysław Marian Andrzej Matula ps. "Radomyśl", por. piech. Michał Nowakowski ps. "Harpun", por. piech. Alfred Pokultinis ps. "Fon", podch. piech. Zbigniew Franciszek Wilczkiewicz ps. "Kij" oraz kurier polityczny por. Jan Nodzyński ps. "Łuk". Zrzut wykonano z samolotu typu Halifax z polskiej samodzielnej eskadry 1586 ze skrzydła 334. Dowódcą samolotu był nawigator kapitan Stanisław Daniel. Skakano w 2 turach, w pierwszej M. Nowakowski, Z. Matula, A. Pokultinis. Po nich zrzucono zasobniki ze sprzętem i wtedy na skutek nieporozumienia placówka zgasiła światła sygnalizacyjne. Dopiero po ponownym nawiązaniu łączności dokończono zrzutu reszty cichociemnych, B. Konika, Z. Wilczkiewicza i kuriera J. Nodzyńskiego. Skakali już oni jednak z dużej wysokości-około 800 metrów (normalnie skakano z 200-250 metrów), co dla B. Konika o mało nie skończyło się kąpielą w rzece Rabie. Po zrzucie Cichociemni ukrywali się przez kilka dni Uściu u p. Słowika. Natomiast Broń i zasobniki ze sprzętem jeszcze w maju w biały dzień przetransportowano z Uścia do Lipnicy gdzie dokonano inwentaryzacji. Przerzut ten odbył się w ramach egzaminu i ćwiczeń szkoły podchorążych 12 pp AK.

Kilka dni później w nocy z 29/30 maja 1944 r. Akowcy z Uścia prawdopodobnie brali udział w zabezpieczeniu lądowiska "Motyl" nieopodal Wał Rudy podczas operacji "Most 2". Wówczas to angielski samolot typu Dakota przywiózł do kraju ppłk Romualda Bielskiego ps. "Bej" i gen. dyw. Tadeusza Kossakowskiego ps. "Krystynek". W drodze powrotnej natomiast zabrał mjr Zbigniewa Sujkowskiego ps. "Leliwa", "Wygoda", płk Romana Rudkowskiego ps. "Rudy" i Jana Domańskiego ps. "Bartnicki", emisariusza SL.

Po upływie paru miesięcy ujscy Akowcy (napewno dwunastoosobowa grupa specjalna, którą dowodził ppor. Stanisław Puzia) ponownie wzięli udział w zabezpieczeniu lądowiska "Motyl" podczas operacji "Most 3". Przyleciał wówczas do kraju kpt. dypl. Kazimierz Bilski ps. "Rum", por. Zdzisław Jeziorański ps. "Zych" (Jan Nowak-Jeziorański), ppor. Leszek Starzyński ps. "Malewa" i mjr Bogusław Wolniak ps. "Mięta". W powrotną drogę Dakota zabrała zdobyte przez wywiad AK części rakiety V-2, raport polskich naukowców w tej sprawie i ekipę w składzie: emisariusz Tomasz Arciszewski ps. "Stanisław", "Tom", kurier KG AK por. Tadeusz Chciuk ps. "Celt", "Sulima", por. Jerzy Chmielewski ps. "Rafał", ppor. Czesław Miciński oraz emisariusz Józef Retinger ps. "Salamandra", "Brzoza".

Już po wojnie ze strony nowych władz na partyzantów z AK spadły różnego rodzaju represje. Najtragiczniejszy jednak los spotkał Stanisława Puzię, który podczas obławy urządzonej w Uściu przez UB został zastrzelony w swoim domu 27 maja 1945 r.

Grób Stanisława Puzi

Obok walki zbrojnej inną formą oporu wobec okupanta było tajne nauczanie. Początkowo w Uściu odbywało się ono w niezorganizowanej formie. Prowadzone spontanicznie przez miejscowych nauczycieli a także studentów i innych. Zorganizowaną formę nauczania wprowadziła dopiero powstała latem 1942 r. w Bochni Powiatowa Komisja Oświaty i Kultury, powołała ona w każdej gminie powiatu tzw. "mężów zaufania", którzy stali się zalążkiem Gminnych Komisji Oświaty i Kultury. Z gminy zbiorowej Uście Solne w skład komisji wchodzili: z Uścia-Stanisława Marcińska i Franciszek Moroński, z Grobli-Piotr Błąkała i z Niedar Franciszek Boryczko.

Poza bierzącymi sprawami Powiatowa Komisja Oświaty i Kultury zajmowała się również planowaniem systemu edukacji w powiecie już po wojnie. Zamierzano otworzyć w każdej gminie conajmniej jedną szkołę rolniczą a ponadto w pewnych miejscowościach dodatkowych specjalnych szkół zawodowych. Taką placówką w Uściu miała być szkoła ogrodnicza.

Liczba młodzieży uczącej się w ramach tajnego nauczania jest w zasadzie niemożliwa do ustalenia gdyż nie prowadzono ze względów bezpieczeństwa żadnych spisów. Dopiero od połowy 1944 r. na polecenie Okręgowego Biura Szkolnego w Krakowie zaczęto składać sprawozdania liczbowe. Dane z końca czerwca 1944 r. podają, że ogółem w Uściu uczy się 37 osób. W tym 14 osób na poziomie I klasy gimnazjum, 16 osób II klasa gim., 5 osób III klasa gim., 1 osoba IV klasa gim., natomiast edukację licealną pobierała 1 osoba na poziomie I klasy.



Uścianie na frontach II wojny światowej


Nie sposób ustalić dokładnej liczby Uścian biorących udział w walkach na frontach II wojny światowej. Z niewielu informacji wyłania się zaledwie kilka nazwisk mieszkańców Uścia. Są to m.in. Franciszek Oleksiuk-starszy strzelec, zmarły 8 marca 1942 r. w trakcie ewakuacji Armii Polskiej z ZSRR, pochowany na cmentarzu wojskowym w Kenimech w dzisiejszym Uzbekistanie. Władysław Mączka-strzelec 15 Wileńskiego Batalionu Strzelców "Wilków" wchodzącego w skład 5 Kresowej Dywizji Piechoty. Poległ 8 sierpnia 1944 r. we Włoszech, pochowany na cmentarzu wojskowym w Loreto. Marian Jarosz-wachmistrz Pułku Ułanów Karpackich II Korpusu gen. Andersa. Leopold Kurnik, po kampanii wrześniowej walczył we Francji gdzie dostał się do niewoli. Po ucieczce przebywał na Giblartarze, gdzie był świadkiem katastrofy samolotu, w której zginął gen. Sikorski. Prawdopodobnie Leopold Kurnik pełnił wówczas funkcję kogoś w rodzaju ordynansa przy generale. Następnie jako szef szwadronu przebył szlak bojowy I Dywizji Pancernej gen. Maczka od Normandii do Niemiec.

Leopold Kurnik

Leopold Kurnik

Prawdopodobnie kilku Uścian walczyło też w jednostkach polskich u boku Armii Czerwonej.



Wyzwolenie


16 stycznia 1945 r. wojska radzieckie zajęły lewy brzeg Wisły na wysokości Uścia (m.in. Koszyce, Morsko, Jaksice), skąd rozpoczęły kilkudniowy ostrzał dróg w rejonie Uścia i Niedar, po których wycofywały się wojska niemieckie. Pociski padające w rynku (skutek ostrzału mostu na Rabie) zabiły dwie osoby. Warto wspomnieć, że w tych dniach trzy czołgi radzieckie podjęły próbę przedostania się po krze na naszą stronę Wisły (zapewne z zamiarem zaatakowania niemieckiej przeprawy na Rabie w Uściu). Miało to miejsce w okolicach Wiśliska. Niemniej jednak pod pierwszym czołgiem załamał się lód w skutek czego dwa pozostałe zawróciły. Załoga feralnego czołgu mieszkała do wiosny w Jaksicach, dopero wówczas wyciągnięto maszynę z wody.

19 stycznia ostatnie wycofujące się oddziały niemieckie (zapewne z 371 infranterie-division) wysadziły most na Rabie, uprzedzając wcześniej o tym fakcie mieszkańców (polecono otwierać okna aby uniknąć ich zniszczenia).


Zniszczony most niemiecki

Zniszczony most niemiecki


Zniszczony most niemiecki


Następnego dnia około 9 rano od strony Szczurowy do Uścia wkroczyły pierwsze oddziały radzieckiej 148 Czernichowskiej Dywizji Strzelców. Z tym dniem niemiecka okupacja Uścia dobiegła końca.

Wkrótce Rosjanie ustanowili władzę wojskową nad Uściem, urzędującą w budynku gminnym. Miała ona zapewne nadzorować powstanie nowej komunistycznej administracji na tym terenie, utworzyła też w Uściu milicję obywatelską.


Radzieccy zarządcy Uścia

Radzieccy zarządcy Uścia



Kontakt

Turystyka

Sonda


Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Copyright by STASZU